Wszyscy jesteśmy influencerami

Nawet jeśli nie znasz dobrze angielskiego, na pewno gdzieś już kiedyś obiło Ci się o uszy słowo influencer. Idąc trochę na skróty influencer to po prostu osoba popularna w internecie, która wywiera silny wpływ na opinie swoich odbiorców. Nowy płaszcz u tej influencerki? Następnego dnia znika ze sklepów. Ta influencerka ma ten zegarek? Pół Instagrama taki zamawia. Ta influencerka jada w tamtej knajpce? Rezerwuję tam stolik na sobotę! Przykładów jest wiele i dobrze to znamy. Nie jestem specjalistką influence marketingu, zamilknę więc w tym miejscu, bo wbrew tytułowi nie o dużych internetowych influencerów tu dzisiaj chodzi. Prawda jest taka, że wcale nie trzeba mieć wielotysięcznego konta na Instagramie, YouTubie i tym podobnych, by wywierać na innych wpływ.

Pamiętasz tę sukienkę, którą kupiłaś, bo Twoja przyjaciółka wyglądała w niej zjawiskowo? Pamiętasz tę restaurację, którą odwiedziłaś niedawno, bo w pracy tak ją zachwalali? A ten fantastyczny krem, który zaraz przywiezie Ci kurier, bo Twojej koleżance wyleczył trądzik? A ten serial, który zdaniem Twojego szwagra wymiatał po całości, a szwagier przecież zna się na rzeczy? A no i ten hotel, w którym zatrzymałaś się z mężem, bo u znajomych na zdjęciach wyglądał czadersko?

Otacza nas całe mnóstwo osób, mniej lub bardziej nam bliskich, których słowa lub zachowania, wywierają na nas jakiś wpływ. Coś kupujemy (a czegoś nie kupujemy), odwiedzamy nowe miejsca (albo omijamy je szerokim łukiem), pewne książki czytamy i pewne seriale oglądamy, inne zaś dodajemy na czarną listę. Bo ktoś tak nam kiedyś powiedział, bo ktoś coś zarekomendował, a coś innego skrytykował. Siła poleceń z kręgu naszych znajomych to jeden z głównych czynników, które wpływają na nasze decyzje. I to nie tylko te zakupowe.

A teraz z innej strony. Pamiętasz tę książkę, którą wszyscy przeczytali, bo TY im ją poleciłaś? Pamiętasz tę odżywkę do włosów, którą zaczęły używać Twoje koleżanki, bo TWOJE włosy wyglądały tak pięknie? Pamiętasz te perfumy, które nagle każda musiała mieć, bo poczuła je u CIEBIE? A ten kubek, o który pytali się wszyscy znajomi? A te okulary, które pół Twojej klasy zaczęło kiedyś kopiować? A no i ten film, który większość Twoich znajomych obejrzała, bo TY ciągle tylko o nim mówiłaś?

Czasami kompletnie nie zdajemy sobie sprawy, że to co my robimy w jakikolwiek sposób wpływa na czyjąś decyzję. Tymczasem to co w tym momencie mówisz, jak się zachowujesz, jakie decyzje podejmujesz, zgodnie z jakimi wartościami (świadomie lub nieświadomie) żyjesz, zawsze będzie wywierać na kogoś jakiś wpływ. Może ich inspirować, motywować, dodawać energii i skrzydeł, ułatwiać życie. I to jest wtedy piękne. Ale może też tylko i wyłącznie być odstraszaczem w stylu „O matko, ja tak nie chcę”.

Być może u Ciebie w domu zawsze jest czysto? Inspirujesz innych do utrzymywania porządku. Być może świetnie organizujesz swój czas? Dajesz realny przykład Twoim bliskim, jak się ogarnąć. Być może jesteś mistrzynią wymyślania zabaw z dziećmi? Inne mamy tylko czekają na Twoje pomysły. Być może masz świetny gust? Inni wręcz kopiują Twoje stylizacje. A może uwielbiasz zdrowo się odżywiać i ćwiczyć? Twoja energia tylko zaraża innych do zmiany nawyków na lepsze. Może Twój dom jest bardzo przytulny a Twoje koleżanki pytają Cię o porady wnętrzarskie?

Bywa też tak, że możesz wogóle nie zdawać sobie sprawy, jak Ty kogoś kiedyś w jego życiu zainspirowałaś.

Dawno temu mój kolega powiedział mi, że dzięki mnie nauczył grać się na gitarze, bo podobało mu się, kiedy ja występowałam na szkolnych akademiach. Byłam w szoku. Ja już dawno porzuciłam ten instrument, a on nie dość, że się wtedy nauczył, to do tej pory jest świetnym muzykiem. Czuję się niezwykle dumna, wiedząc że dołożyłam jakąś malutką cegiełkę do jego sukcesu.

Mnie z kolei ktoś kiedyś zainspirował do przeczytania książki Paryski szyk Ines de la Fressange, od której zrodziła się moja miłość do wszystkiego co francuskie. Niedługo po tym zaczęłam się uczyć francuskiego, uprościłam swój styl i stopniowo przeszłam na minimalizm. Kto by pomyślał, jak taka niewinna rekomendacja może odcisnąć piętno w czyimś życiu.

Spójrz wokół siebie. Spójrz na swoich najbliższych. Kto Cię inspiruje? Kogo Tobie udało się zainspirować? Nawet malutkie czynności, jak wyjmowanie naczyń ze zmywarki w pracy, podniesienie papierka na ulicy, miłe Dzień dobry do nieznajomego czy uśmiech do pani w sklepie, mogą zainspirować drugą osobę do czynienia tego samego i przekazywania tej dobrej energii dalej w świat. .

Zadanie na dziś:

Jeśli jakaś osoba w jakiś sposób Cię do czegoś zainspirowała, dzięki niej podjęłaś jakąś decyzję, wprowadziła (świadomie lub nieświadomie) jakieś dobro do Twojego życia, to powiedz jej o tym. Podziękuj za to. Uwierz mi, będzie jej niezwykle miło i być może przekaże tą wdzięczność dalej – komuś kto w jakiś sposób wpłynął na pewien obszar w jej życiu. Być może ktoś inny zaraz odezwie się do Ciebie. Jak to mówią, karma powraca

 

 

Dodaj komentarz