The One Thing Book

Przeczytaj, jeśli myślisz, że masz podzielną uwagę

Ile czynności wykonujesz jednocześnie? Odpisujesz na mejle oglądając TV (lub YouTube). W międzyczasie przeglądasz torebki (lub buty) w sklepie internetowym. Do tego co chwilę wskakujesz na Instagram, skrolujesz Facebooka, nie wspomnę już o tym, że masz jeszcze otwartych minimum 5 lub 10 innych zakładek i przeskakujesz między nimi czytając newsy, blogi, artykuły. Brzmi znajomo?

Mija godzina a Ty czujesz się bardzo „busy”. Nic dziwnego – naprawdę ROBIŁAŚ bardzo dużo. Pytanie tylko – ile tak naprawdę Z-ROBIŁAŚ?
I czy wykonałaś każdą z tych czynności efektywnie?

Wiele z nas myśli, że wykonywanie kilku czynności jednocześnie może zaoszczędzić czas. Bo skoro mogę w tym samym czasie i ugotować obiad, i przeczytać książkę, i odpisać na wiadomości, przejrzeć Facebooka i w międzyczasie jeszcze porozmawiać z przyjaciółką przez telefon (podczas gdy „Przyjaciółki” lecą w TV) to zobacz jak wiele czasu mi zostanie na inne rzeczy! Tymczasem NIE. Wykonując tyle czynności jednocześnie, żadnej z nich nie poświęcasz należnej im uwagi. Żadnej z nich nie wykonujesz dobrze. Bo czy pamiętasz potem o czym była ta książka? I która z Przyjaciółek (tych serialowych lub Twoja prawdziwa) przeżywa teraz kryzys? A do zupy dodałaś sól czy cukier? I czy wiadomość wysłałaś do mamy czy chłopaka?

Multitasking to mit

Mit głęboko zakorzeniony w naszym społeczeństwie, bo przecież ile z nas z dumą nazywa się multitaskerami (guilty!).

Pamiętam, kiedy szukałam swojej pierwszej pracy i przygotowywałam CV, starałam się jak najbardziej dopasować je na potrzeby rynku.
I przeglądając setki ofert pracy w niemal każdej z nich multitasking pojawił się jako pożądana umiejętność. OK, powiedziałam sobie wtedy, będę wielozadaniowcem. I tak się zaczęło. Dążyłam do mistrzostwa w wykonywaniu wielu zadań jednocześnie. A to BŁĄD.

Jeśli dzielimy swoją uwagę na kilka rzeczy jednocześnie, nasza produktywność i efektywność spada. Tak naprawdę żadnej z tych rzeczy nie wykonujemy poprawnie. Przypominasz sobie sytuację, kiedy jesteś na jakimś spotkaniu i w tym czasie wysyłasz mejle, smsy i inne wiadomości? Wydaje Ci się, że cały czas słuchasz co do Ciebie mówią, ale po chwili orientujesz się – wait – o co chodziło?

Jak to mówi Steve Uzzell w książce „The One Thing” (Jedna Rzecz):

Multitasking to jedynie okazja, by schrzanić więcej rzeczy naraz.

Ja szukałam swojej pierwszej pracy ponad 10 lat temu. To niesamowite, że pracodawcy wciąż dodają multitasking do pożądanych cech kandydata (!).

Nawet komputery nie wykonują kilku zadań jednocześnie – one przetwarzają tylko jeden fragment kodu w danym momencie. Po prostu przełączają się między zadaniami w takim tempie, które mylnie sprawia wrażenie, że wszystko dzieje się w tym samym czasie.

Ile razy zdarzyło Ci się rozmawiać z kimś, kto ewidentnie Cię nie słucha, zajmując się w trakcie rozmowy z Tobą patrzeniem w telefon? Albo ile razy, gdy komuś zwrócisz uwagę dostajesz odpowiedź: „Ale ja mam podzielną uwagę”?

Nie masz.

Owszem są pewne czynności, które jesteśmy w stanie robić jednocześnie: możemy na przykład iść i rozmawiać przez telefon. Dzieje się tak ponieważ za każdą z tych czynności odpowiedzialna jest inna część naszego mózgu. Ale nasz mózg nie może skupić się na więcej niż jednej rzeczy w danym momencie. Zauważ, że rozmawiając z kimś i idąc, nie skupiasz się na samym chodzeniu. Ale jeśli masz za zadanie na przykład przejść po linie, to nie będziesz mogła wdać się w dyskusję o polityce, najnowszym numerze Vogue czy nawet o pogodzie. Twoje skupienie będzie tylko na przejściu po linie.

Mi też czasem zdarza się ulec pokusie multitaskingu. Byłam jakiś czas temu na zebraniu online przez 2 godziny a w głowie miałam tylko ten stos mejli do odpisania i całą listę TO DO. Zabrałam się więc szybko za nie, w międzyczasie odpisując jeszcze mojemu teamowi na zapytania na czacie. Po dwóch godzinach zebranie się skończyło. O czym było? Nie wiem 🙁 Owszem – mejle i wiadomości odhaczone. Zajęło mi to 2 godziny. Ale mój mózg zapłacił za to kompletnym wyczerpaniem. Już nic więcej nie mogłam tego dnia zrobić. Wzmożone zużycie energii, mózg działał na wysokich obrotach. Musiałam więc potem „intensywnie” odpocząć by go znowu doładować. To tak jak z komputerem. Jeśli oglądasz film na Netflxie i do tego masz otwarte ponad 20 kart w przeglądarce, być może jeszcze instalujesz jakiś program, w tle gra muzyka… Internet spowalnia, pobieranie trwa godziny, komputer się zawiesza. Włącza się wentylator. Prosta sprawa. I dlatego ja też się tak zawiesiłam. I być może ty też czasem się tak zawieszasz. Multitasking to mit.

Wykonywanie wszystkich czynności naraz tak naprawdę zajmuje więcej czasu niż gdybyś każdą z nich wykonywała one by one.

Przełączenie uwagi między różnymi zadaniami jest ogromnym złodziejem czasu. Kiedy skupiona pracujesz nad czymś ważnym i nagle ktoś Ci przerywa, wracasz do pierwszego zadania i myślisz sobie, dobra dobra, to gdzie ja byłam? Czas powrotu do pierwszego zadania może być rożny, w zależności od kompleksowości zadania, ale niektóre badania podają nawet 25 minut! Pomyśl jaka to strata Twojego czasu! A co jeśli musisz kilka czy nawet kilkanaście razy powracać do zadań?

Nie da się robić dwóch rzeczy naraz. Wykonując kilka czynności jednocześnie tak naprawdę żadnej z nich nie poświęcasz właściwej uwagi i nie wykonujesz poprawnie.

Co może Ci więc pomóc w przezwyciężeniu nawyku multitaskingu? Umiejętna PRIORYTETYZACJA (pisałam o tym tutaj.). Jeśli umiesz właściwie wyznaczać swoje priorytety, nie masz potrzeby multitaskingu. Bo wtedy wiesz, że nie musisz zrobić wszystkiego, tylko to, co najważniejsze. I dopóki nie skończysz, dajesz temu zadaniu swoją 100% (niepodzielną) uwagę.

Nasz Mózg może się skoncentrować tylko na JEDNEJ (1) rzeczy w danym momencie

Nie eksploatuj go niepotrzebnie. Skup się na swoim zadaniu #1 i DOKOŃCZ je zanim przejdziesz do #2.

Uwagę masz jedną. Jeśli chcesz, możesz ją oczywiście dzielić na wiele rzeczy, ale żadna z nich nie otrzyma jej wtedy takiej jaką powinna. Masz ograniczoną ilość energii Twojego mózgu w danym momencie. Używaj jej mądrze i nie eksploatuj niepotrzebnie.

A Ty, jesteś multitaskerem? Ulegasz czasem pokusie multitaskingu?

Dodaj komentarz