Dobre nawyki na 2019 rok

Ach, te nawyki! Te złe niby kształtują się same, nie wiadomo kiedy. Te dobre jakby na przekór wymagają dużo czasu i pracy. Nie ma chyba jednej konkretnej odpowiedzi na to, jak długo wyrabianie danego nawyku może nam zająć. Niektórzy mówią 21 dni, inni 1 miesiąc, a autorzy książki „Jedna rzecz” trzymają się zasady 66 dni. Z pewnością jest to sprawa indywidualna i w dużej mierze zależy od samego nawyku, nad którym chcesz pracować. Ale prawda jest taka, że jak już go w sobie wyrobisz, to działasz na tak zwanego „autopilota” i bez głębszego zastanowienia.

Być może masz już całą listę dobrych nawyków, które po kolei będziesz w sobie wyrabiać w tym roku. Jeśli nie, oto dla Ciebie lista prostych przyzwyczajeń, których stosowanie zdecydowanie uprości Ci życie. Wybierz jeden, który najbardziej do Ciebie przemawia i wprowadź go w swoje życie już dziś. A kiedy wejdzie Ci w krew, śmiało przechodź do następnego.

Zacznij dzień od SzklankI wody z cytryną

To chyba mój najlepszy nawyk! Zanim zjem śniadanie i wypiję kawę, pierwsze co, sięgam po szklankę ciepłej (nie gorącej!) wody z cytryną. Wiele tu już eksperymentowałam (był i miód, i kurkuma, i imbir, i cynamon i różne inne receptury), ale zgodnie z zasadą less is more, najbardziej sprawdza mi się to najprostsze (i najlepsze!) połączenie samej wody z cytryną. Żeby poszło sprawnie i by nie czekać za długo rano aż się ostudzi, dolewam wodę mineralną (albo filtrowaną) i GO! Ten nawyk trzyma się mnie już dobrych kilka lat. W różnych źródłach przeczytacie wiele powodów, dla których warto go wprowadzić, dla mnie istotne są dwa. Po pierwsze to świetne nawodnienie organizmu z samego rana, a po drugie głęboko wierzę, że to właśnie dzięki temu mam lepszą odporność.

A skoro już o nawadnianiu mowa, jedna z Was, Mariola, ma jeszcze lepszy nawyk: pije 2 litry wody dziennie. Przyznam, że ja ciągle tu kuleję, ale gorąco Was do tego zachęcam, jeśli jeszcze tego nie robicie. Woda nie tylko wypłukuje z organizmu toksyny, ale nawodnienie organizmu pozytywnie wpływa na naszą koncentrację a przez to i na efektywność naszej pracy! Nie wiem jak Ciebie, ale mnie nie trzeba długo przekonywać 🙂

Odkładaj rzeczy na miejsce

Ile razy przeszukiwałaś dom w poszukiwaniu kluczy? Ile razy zapodziała Ci się gdzieś bluzka albo paragon z Zary? Ile razy musiałaś prosić kogoś, by do Ciebie zadzwonił, bo za nic w świecie nie mogłaś znaleźć telefonu. Tak to już jest – nie trudno jest nam coś zapodziać. Jest jednak na to prosty sposób. Tak prosty, że aż oczywisty, ale my jak to my nie zawsze zdajemy sobie sprawę z oczywistych oczywistości. Zaplanuj tak swoje mieszkanie, aby każda, najmniejsza nawet rzecz, miała w nim swoje miejsce. Czy to reklamówki na zakupy, czy to klucze, czy rachunki, czy cokolwiek innego. Znajdź im miejsce, a potem już tylko za każdym razem je tam odkładaj! Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale z odrobiną tylko dyscypliny, wejdzie Ci to w nawyk. Ach, no i kochana powiedz szczerze – co się dzieje z Twoimi ubraniami, kiedy wrócisz po pracy do domu? Lądują na łóżku, krześle czy tułają się po całym domu? Błąd! Szybciutko chowaj je do szafy czy komody, tam gdzie będzie im najlepiej.

To mój ulubiony nawyk! Niesamowicie oszczędza czas i upraszcza życie. Mąż się pyta gdzie jest paragon za ekspres do kawy sprzed 3 lat? Kochanie, wszystkie paragony trzymamy tu i tu. Potrzebujesz wyników badań sprzed 3 miesięcy? Wszystkie badania są w różowej teczce! Ojej, wypisał mi się długopis. Żaden problem, wszystkie przybory do pisania są w tej szufladzie. Proste, nie? To od Ciebie zależy jaki system wypracujesz. Trzymaj się tylko jednej zasady: każda rzecz ma swoje miejsce i kiedy już wykona swoją funkcję, z powrotem na nie wraca. To tak jak Ty, po podróży, pracy czy wypadzie na miasto, lądujesz zawsze w swoim domku. Nie tułasz się po czyichś domach, prawda? 🙂

Nie używaj telefonu godzinę przed snem

Która z nas nie zasypiała i budziła się z telefonem pod poduszką? Być może do snu utulał Cię jakiś filmik na YouTube a po przebudzeniu (jeszcze pół śpiąc) wskakiwałaś na Instagram lub Fejsa. Większość z nas zapewne przeszła przez tę fazę a jeśli nadal nie rozstajesz się z telefonem, to najwyższa pora coś z tym zrobić. Niebieskie światło z ekranów smartfonów zakłóca sen, a o wpływie braku odpowiedniej ilości snu na nasze zdrowie nie muszę chyba nawet pisać. Coraz więcej z nas skarży się na problemy z zasypianiem. Coraz więcej z nas się nie wysypia. Ten prosty nawyk może w znaczący stopniu poprawić jakość Twojego snu. Posłuchaj relaksującej muzyki, przeczytaj książkę, zrób jogę, ale nie patrz już w ekran! Jedna z Was, Natalia, idzie o jeszcze jeden krok dalej i wogóle zostawia telefon na noc w innym pokoju. Także i Ty zadbaj o jakość swojego snu, by lepiej funkcjonować w ciągu dnia.

#RUSZ4LITERY

Ola Budzyńska, znana jako Pani Swojego Czasu, kilka miesięcy temu miała wyzwanie o takiej właśnie nazwie. Jeśli chcesz być produktywna i efektywnie wykorzystywać swój czas, to nie ma drogi na skróty: musisz zacząć od zadbania o siebie i skupić się na nawykach fundamentalnych: sen, zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna. Nie musisz mieć sześciopaka ani biegać w maratonach, ale przy siedzącym trybie życia większości z nas ruch jest tak niezbędny jak mycie zębów. Zgodnie z zasadą małych kroków, o której pisałam wcześniej tutaj, nie musisz od razu zaczynać intensywnie – ważne że zmienisz kilka swoich nawyków. Ja odkąd pracuję w Anglii (czyli od ponad sześciu lat) praktycznie nie używam windy, bez względu na to czy pracuję na pierwszym, drugim, czy (obecnie) trzecim piętrze. Może zacznij od tego? Codzienny półgodzinny spacer również nie kosztuje wielkiego wysiłku, a ma ogromny wpływ na nasze zdrowie. Jedna z Was, Marta, codziennie chodzi 2 km bez przystanku. W skali całego roku, wiesz ile przejdzie kilometrów? Stopniowo oczywiście możesz zwiększać intensywność swojej aktywności, ale pamiętaj – tu przede wszystkim liczy się systematyczność! Nie ważne jak małymi krokami zaczniesz się poruszać. Ważne, że każdy krok przybliży Cię jeszcze bardziej do Twojego zdrowia!

Ściel łóżko

Ok, najbardziej mnie ciekawi, co myślicie o tym nawyku. Dawno temu przeczytałam gdzieś (już nawet nie pamiętam gdzie), że tak banalna czynność jak ścielenie łóżka jest świetnym nawykiem, bo po pierwsze pomaga zacząć prawidłowo dzień (hej, coś już dziś osiągnęłam!), daje zatem poczucie spełnienia i zadowolenia z samej siebie. Świetny start do dalszych działań -już jedno zadanie odhaczone 🙂 Po drugie – z pościelonym łóżkiem po prostu jest przyjemniej 🙂 Mówcie co chcecie, ale na mnie to działa. A Ty, ścielisz łóżko?

WASZE NAWYKI

Oprócz Marty, Marioli i Natalii, o których wspominałam powyżej, inne z Was również podzieliły się swoimi pięknymi nawykami, za co z całego serca Wam dziękuję! Oto one:

Sesja wdzięczności

Asia codziennie wieczorem dziękuje za przynajmniej 3 rzeczy, które wydarzyły się w ciągu dnia.

To dopiero piękny nawyk! Cokolwiek w danym momencie mamy, nie jest nam dane na zawsze. Nie mamy gwarancji, że tak już będzie zawsze. Niemniej, tyle rzeczy się dzieje dokoła nas, że łatwo brać coś za pewnik i nie zdawać sobie sprawy jakimi szczęśliwcami jesteśmy. Dziękuj za wszystko co Cię otacza. Za ludzi, których masz wokół siebie. Za zdrowie. Za dach nad głową. Za Twoje mądrości i talenty. Za to, że masz się w co ubrać. Za to, że ktoś na ulicy się do Ciebie uśmiechnął. Tak bez powodu. Za śniadanie i pyszną kawę. Za życie.

pielęgnowanie Relacji

Kasia pięknie nam przypomina, żeby dbać o związek i relacje z najbliższymi.

Często zapominamy, jak wspaniałych ludzi mamy wokół siebie. Kłótnie, oczekiwania, domysły są plagą dzisiejszych relacji, a relacje – jeśli nie pielęgnowane – mogą nawet stać się toksyczne. Jak często spędzasz quality time ze swoim mężem? Siedzenie razem na kanapie, każde na swoim telefonie się nie liczy! A kiedy ostatnio rozmawiałaś z bliskimi Ci osobami? Spotkaj się z nimi i spędźcie razem wspaniale czas, a jeśli są daleko, zadzwoń lub napisz. O relacje, tak jak o rośliny trzeba dbać.

Good bye, TV!

Inna Kasia od maja 2018 nie ogląda telewizji.

Między innymi jej nawyk zainspirował mnie do pozbycia się z domu telewizora. I powiem Wam: I regret nothing! 🙂 Bardzo mi się to podoba. Niczego mi nie brakuje. Telewizor to ogromny czasopochłaniacz i rozpraszacz. Wiem, że część z Was się z tym nie zgadza i uważa, że to od nas zależy jak go wykorzystujemy, a zatem powiem tak: jeśli nie uważasz, że telewizor (czy też telewizja) pochłania Twój czas (albo uważasz, że pochłania, ale wcale Ci to nie przeszkadza), to OK, zostawiam Cię w spokoju 🙂 Ale jeśli chcesz coś z tym fantem zrobić, to weź przykład z Kasi. Ja nie chcę absolutnie wygłaszać tutaj, jaka to telewizja jest zła i jak marnuje nam czas, energię i pieniądze. Jestem przekonana, że można w telewizji znaleźć dużo wartości. Problem polega jednak na tym, że dostarcza nam znacznie więcej informacji i bodźców, niż jesteśmy w stanie ogarnąć. Jeśli więc używać, to tylko przy zastosowaniu środków ostrożności (taki mały żarcik:)), a jeśli nie możesz nad nim zapanować – to czas iść na odwyk.

ZJEDZ ŚNIADANIE

Natalia mówi jeszcze o innym ważnym nawyku, o którym część z nas często zapomina: śniadanie!

Kochana: absolutnie nie wychodź z domu bez śniadania! Chyba każde dziecko wie, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, a jednak mimo wszystko najczęściej pomijany. Przed Tobą cały dzień działań, musisz być zatem odpowiednio przygotowana. To tak jakbyś chciała wybrać się autem do Włoch na rezerwie. Może i kawałek drogi przejedziesz, ale nie wyciśniesz z samochodu pełnej mocy.

***

Co myślisz o tych nawykach? Być może część z nich jest już nierozerwalną częścią Twojej codzienności. A jeśli nie, to który z nich wprowadzisz jako pierwszy? Jaki inny nawyk dodałabyś do listy?

 

2 Comments

  1. Marta

    Bardzo przyjemny wpis 🙂 wszystkie nawyki znam, ale nie wszystkie stosuje 😅 możliwe, że wydrukuje je i sukcesywnie wprowadzę w życie 💪 jeśli dobrze kojarzę to chyba nawet mój o 2 km się pojawił ❤️ polemizowałabym nieco z tymi odpornościowymi właściwościami wody z cytryną, bo cytryna wbrew pozorom ma mniej witaminy C niż pietruszka 😉 teraz wpadłam na to, że można by dodać jeszcze jeden nawyk 🙃 jeśli coś zajmuje mniej niż 2 min warto zrobić to od razu (chociażby w zakresie odkładania rzeczy na miejsce :-)) a wracając do ścielenia łóżka zaraz po wstaniu motyw ten został opisany w książce „Make Your Bed”

    1. simply.ewa

      Dzięki Marta! Tak, tak, ten o 2 km jest od Ciebie 🙂 Absolutnie się zgadzam, jeśli coś zajmie mniej niż 2 minuty, to koniecznie róbmy to od razu. No i teraz wiem, skąd mi się wzięło to ścielenie łóżka – z Twojej recenzji tej książki! Dzięki wielkie! A z tą cytryną nie dam sobie ręki uciąć, ale głęboko wierzę, że miała wpływ na moją odporność. No może nie sama cytryna, tylko szklanka ciepłej wody z nią z samego rana 🙂

Dodaj komentarz