Prostota

Jeśli wydaje Ci się, że im dłużej żyjesz, tym świat staje się coraz bardziej skomplikowany, to wiedz, że nie jesteś sama. Podczas gdy pokoleniu naszych rodziców wszystkiego brakowało, my zmagamy się z nadmiarem informacji, przedmiotów, decyzji i wyborów. Mówią, że lepiej jest mieć wybór niż go nie mieć i trudno z tym się nie zgodzić, ale radykalizm w żadnej formie nikomu jeszcze nie posłużył (przejadanie się może być tak samo złe jak niedojadanie, nadmiar informacji może być tak samo szkodliwy jak ich niedobór).

Szeroki wachlarz nadmiaru to jeszcze nie wszystko – czasami bardziej komplikujemy sobie życie na nasze własne życzenie. Nie mówimy o co nam tak naprawdę chodzi, oczekując, że druga strona sama się domyśli. Mówimy jedno komuś prosto w twarz, a coś zupełnie innego za jego plecami. Boimy się konfrontacji i popadamy w uległość lub gubimy naszą asertywność wchodząc poniekąd w agresję. Pojawia się manipulacja. Być może aluzja. Brak szczerego i wartościowego feedbacku, który mógłby pomóc komuś stać się lepszym albo wielkie oburzenie gdy z czyichś ust pada (konstruktywna) krytyka w naszym kierunku.

Złość, stres, chaos i dziwne poczucie ciężaru na duszy – znasz to?

Tak bywa, ale tak być nie musi.

Z pomocą przychodzi minimalizm i sztuka prostoty.

Ten blog to zbiór moich przemyśleń, wniosków i technik, które mam nadzieję pomogą Ci zwiększyć swoją efektywność, zyskać więcej czasu i pozbyć się niepotrzebnego balastu, nie tylko w otaczającej Cię przestrzeni, ale przede wszystkim w Twojej głowie. Mniej, ale lepiej!

Nie na wszystko w życiu mamy wpływ, ale zaprojektowanie naszego własnego życia leży w naszych rękach.

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Zainspiruj się i zacznij upraszczać swoje życie już dziś!

Miłej lektury!